| Tytuł: | Problemy z sercem i krążeniem |
| Autor: | Ania 18.11.2011, 21:24 |
| Mam 18 lat, 174 cm wzrostu i 59.5 kg wagi, a więc nie należę do szczuplutkich. Od kilku lat mam stale powtarzający się problem z sercem, na który żaden lekarz nie potrafi nic poradzić. Co jakiś czas, zupełnie NIEzależnie od sytuacji, mam wrażenie jakby moje serce się zatrzymywało, a po kilku sekundach ruszało w podwójnym tempie. Nie ma znaczenia czy piszę test czy czytam książkę na kanapie. Czasem towarzyszy temu ostre kłucie, gdzieś jakby tuż pod żebrami. EKG nic nie wykryło, ponieważ zdarza się to bardzo nieregularnie i jest nie do przewidzenia. Poza tym, mimo że mam trochę ciałka, ciągle mam problem z utrzymaniem ciepłoty ciała. Jak tylko kończy się lato, non stop jest mi zimno (a noszę nieraz 2 grube swetry) i mam lodowate ręce. Dodam, że jem regularnie, nie brakuje mi żadnych witamin, mam dobrą sprawność fizyczną, przez kilka ostatnich miesięcy sporadycznie paliłam ale przestałam. Czy ktoś umie mi coś doradzić? Czasem jestem panicznie przerażona przez ten krótki moment, kiedy serce mi staje. :( | |

Nowotwór
Choroby XXI wieku są wynikiem rozwoju cywilizacyjnego. Im społeczeństwo jest bardziej rozwinięte, tym większą notuje się częstotliwość ich występowania. Polska znajduje się nadal w fazie transformacji gospodarczej, jednak w sferze kondycji psychofizycznej jesteśmy krajem od dawna narażonym na choroby cywilizacyjne. Znajduje to swoje odzwierciedlenie w zatrważająco rosnących statystykach zachorowań na nowotwory, cukrzycę, choroby serca, skóry, a także alergie.
Medycyna naturalna
Pomimo niesprzyjających okoliczności, możemy ratować się korzystając z dóbr dostarczanych nam przez naturę z terenów, które nadal są czyste. Dowodem na to, jak na zdrowie wpływa odpowiednia dieta jest wiele grup etnicznych, np. Abchazi, Azerowie, Eskimosi czy mieszkańcy Karakorum. Żywią się oni głównie pszenicą, grochem, fasolą, lucerną, kiełkami roślin strączkowych. Dzięki takiej diecie notuje się u nich znacznie mniej zachorowań na nowotwory.
Bezsenność, choroba cywilizacyjna
Coraz częściej mówi się o bezsenności jako o chorobie cywilizacyjnej. Jest tak dlatego, że oprócz znanych powszechnie powodów występowania zaburzeń w tej sferze, coraz większy wpływ na nie ma niehigieniczny tryb życia. Oznacza to, że liczba osób mających problemy ze snem będzie rosnąć. Szacuje się, że już obecnie w krajach rozwiniętych cierpi na insomnię co czwarta osoba.