To właśnie choroby serca należą do najczęstszych przyczyn zgonów w krajach wysoko rozwiniętych. Pomimo wielu akcji społecznych wciąż niedostatecznie dbam o swoje zdrowie i nieodpowiednią dietą, używkami i brakiem aktywności fizycznej szkodzimy swojemu sercu. Tymczasem chorób układu krążenia nie można lekceważyć, a w przypadku wystąpienia niepokojących objawów należy natychmiast udać się do kardiologa.
Przyczyny chorób serca
Do najczęściej występujących chorób serca należy miażdżyca. Wskutek jej występowania dochodzi do powstawania blaszek miażdżycowych w naczyniach krwionośnych. Powodują one zwężenie naczyń i powstawanie zatorów. Krew nie może swobodnie krążyć, serce jest niedotlenione i brakuje mu substancji odżywczych. Taka sytuacja, gdy się rozwinie prowadzi do choroby wieńcowej, a nawet zawału serca. Co jest przyczyną tego typu schorzeń? Przyczynić się do ich powstawania mogą niektóre choroby. Należą do nich m.in. cukrzyca, nadciśnienie, zaburzenia krzepnięcia krwi. W dużej mierze możemy jednak wpływać na stan naszego serca. Negatywne działanie ma tutaj niezdrowa dieta: zły cholesterol, tłuszcze zwierzęce, alkohol. Siedzący tryb życia, przepracowanie i stres także mają znaczenie. Przewlekły stres lub traumatyczne przeżycia mogą doprowadzić również do pojawienia się nerwicy serca.
Objawy chorób serca
Niestety, nawet poważne choroby, takie jak choroba wieńcowa często nie dają żadnych objawów. Zdarza się, że chory umiera z powodu niedotlenienia serca, nie odczuwając wcześniej żadnych tzw. sygnałów alarmowych. Najczęściej jednak pojawia się kłucie w piersi połączone z uczuciem duszności (tzw. dusznica bolesna), nasilające się przy wysiłku fizycznym. Z początku ustępuje ono podczas odpoczynku, później ataki stają się coraz częstsze i trudniejsze do zatrzymania. Często zwiastunem różnych chorób serca są tzw. kołatania serca, lęk, niepokój, duszności i ucisk w klatce piersiowej.
Diagnoza i leczenie
W diagnozowaniu chorób serca stosuje się badania nieinwazyjne np. EKG oraz holter. Pozwalają one poznać rytm pracy serca, nawet w ciągu dłuższego czasu np., doby. W przypadku podejrzenia ciężkich zmian wykonuje się korono terapię. Pacjentowi podaje się kontrast, dzięki któremu dokładnie widoczne stają się naczynia krwionośnie, które lekarz chce obejrzeć. Wykonuje się ich zdjęcia rentgenowskie. Leczenie chorób serca zależy od stopnia ich zaawansowania, wieku pacjenta i jego stanu. W poważnych przypadkach konieczny jest zabieg chirurgiczny. Może być to angioplastyka, czyli poszerzenie naczyń krwionośnych, wszczepienie bajpasów, pozwalających przywrócić odpowiedni przepływ krwi, czy inne operacje serca. Czasami wystarczy jednak leczenie farmakologiczne i zmiana trybu życia. W przypadku chorób serca ogromną rolę odgrywa profilaktyka. Wielu niekorzystnym zmianom można zapobiec, stosując się do odpowiedniej diety, rezygnując z używek, prowadząc zdrowy tryb życia.

Nowotwór
Choroby XXI wieku są wynikiem rozwoju cywilizacyjnego. Im społeczeństwo jest bardziej rozwinięte, tym większą notuje się częstotliwość ich występowania. Polska znajduje się nadal w fazie transformacji gospodarczej, jednak w sferze kondycji psychofizycznej jesteśmy krajem od dawna narażonym na choroby cywilizacyjne. Znajduje to swoje odzwierciedlenie w zatrważająco rosnących statystykach zachorowań na nowotwory, cukrzycę, choroby serca, skóry, a także alergie.
Medycyna naturalna
Pomimo niesprzyjających okoliczności, możemy ratować się korzystając z dóbr dostarczanych nam przez naturę z terenów, które nadal są czyste. Dowodem na to, jak na zdrowie wpływa odpowiednia dieta jest wiele grup etnicznych, np. Abchazi, Azerowie, Eskimosi czy mieszkańcy Karakorum. Żywią się oni głównie pszenicą, grochem, fasolą, lucerną, kiełkami roślin strączkowych. Dzięki takiej diecie notuje się u nich znacznie mniej zachorowań na nowotwory.
Bezsenność, choroba cywilizacyjna
Coraz częściej mówi się o bezsenności jako o chorobie cywilizacyjnej. Jest tak dlatego, że oprócz znanych powszechnie powodów występowania zaburzeń w tej sferze, coraz większy wpływ na nie ma niehigieniczny tryb życia. Oznacza to, że liczba osób mających problemy ze snem będzie rosnąć. Szacuje się, że już obecnie w krajach rozwiniętych cierpi na insomnię co czwarta osoba.